Postać · 2-3

Dr Robert Murray

Główny botanik, kierownik ekspedycji. Główny botanik w Centrum badań nad czasem, według Dyrektorki mający obsesję na punkcie pozyskiwania energii z roślin z innego świata.

Pierwsze spotkanie
2-3 Laboratorium Dahne’a

Historia postaci

Pokaż historię postaci (spojlery)Spojler fabularny

W jego szklarni rosną jego rośliny energetyczne i bulwa akumulatorowa, a w nagranych wiadomościach beszta Seana. Prowadził ekspedycję za szczelinę: na taśmach Dyrektorka wypytuje go o utratę Lewisa i Sena podczas testu splotu theta, a notatka lekarza mówi, że potrzebuje środków uspokajających. Mimo to wrócił. Jego dzienniki w Dalekiej placówce opowiadają o runach Emily, o makrofagu, który pochłonął splot, i o jego wątpliwościach co do planu Norčeku („co zrobimy za sto lat, kiedy już wyssiemy go do cna”). Wydaje polecenie opuszczenia bazy, które zostaje cofnięte. Jego ostatnie nagranie, przy splocie theta, przedstawia ostateczny wybór.

Dokumenty

Pisze

Adresowane do tej postaci

Wspomniana w treści

Nagrania audio

Mówi

Co mówi

Kwestie postaci tak, jak pokazują je napisy z gry, w kolejności, w jakiej gra je numeruje, z punktem kontrolnym, w którym każdą słychać po raz pierwszy.

Pokaż wszystkie kwestie (19)Spojler fabularny
5-4

Dzień dobry, mówi doktor Murray, a to jest automatyczny system cieplarni. Stabilność klimatu jest prawidłowa, a zatem... nie zapomnijcie o sterylizacji łopatek. Sean, mam na myśli ciebie.

5-4

To kolejna automatyczna wiadomość. Poziom stabilności klimatu spada, więc trzeba to naprawić. Ruszaj się, Sean.

5-4

Wiem, że ktoś otworzył skrytkę i zabrał stamtąd nasiona źródłowe. Rejestrujemy wszystkie karty dostępowe, więc nie myśl, że się nie dowiem, że to ty, Sean.

5-4

Zarejestrowana wiadomość: ta sekcja została odcięta. Co oznacza, że NAWALIŁEŚ. Sean, zgłoś się do mojego biura. NATYCHMIAST.

5-4

[Murray] To nie był las, a ogród. Była tam ścieżka wijąca się w stronę centralnego punktu z kamieniem pulsującego światła. Światło stało się korzeniami, zmieniło się w las i wystrzeliło ku niebu. [Bowe] I co? Opisujemy coś obcego, ale nie pojmujemy, jak zachowuje się ten świat... [Murray] Ale fundamentalne zasady wciąż mają zastosowanie. Węgiel wiąże się z tlenem, indukcja magnetyczna wywołuje przepływ prądu elektrycznego... ...a skoro podstawowe zasady fizyki, dlaczego nie zasady natury? Konkurencja, ewolucja. Co robi ogrodniczka? Zapewnia jednemu elementowi natury przewagę nad innym. I mówię ci, że to coś więcej niż natura sprawiło, że wyrósł ten las.

7-4

Czym jest życie, jeżeli nie połączeniem coraz dłuższych łańcuchów materii? Węgiel, wodór i tlen, uformowane w coraz bardziej złożone kształty. W domu... W domu... złożoność bierzemy za pewnik. Jednak tutaj jest tak, że nawet najbardziej złożone organizmy nieustannie próbują rozpaść się na najprostsze elementy.

7-4

Dzień piąty szalonego eksperymentu Emily. Twierdzi że „to wszystko to tylko elektrony”. „Jestem pewna, że możliwa jest bezpieczna integracja”. Nie jestem inżynierem, ale nawet ja wiem, że nigdy nie będzie w stanie stworzyć własnych run.

7-4

...CZY KTOŚ MOŻE WYŁĄCZYĆ ALARM...? Emily, znajdź runę, która to powstrzyma... czy spowolni. TAK, WIDZĘ, ŻE TO WCHŁONĘŁO SPLOT. DZIĘKUJĘ, SEAN. Niech ktoś COŚ zrobi!

7-4

Emily udało się dziś pomyślnie połączyć organiczną obcą technologię z naszym sprzętem i stworzyć runę. Proces jest bolesny i powolny, tym niemniej... Mam nadzieję, że nie potraktowała poważnie naszego zakładu. Naprawdę nie stać mnie, żeby do końca życia stawiać jej herbatę.

7-4

Sean, dopóki nie powiem ci, że masz przestać, będziesz wpatrywać się w tę roślinę, aż oczy wyjdą ci z orbit. Rozumiesz? Dotarliśmy już tak daleko.

7-4

Nigdy nie wierzyłem w koncepcję inteligentnego projektu, ale w tym miejscu coś takiego nabiera innego znaczenia. Tutaj wszystko jest w symbiozie ze wszystkim, podlega nieustannym zmianom... Jak gdyby świat chciał zostać zauważony, a będąc widzianym, przechodził ewolucję.

7-4

Na każde 50 run tworzonych przez Emily 49 jest nieudanych. Ale nawet z jedną czy dwiema... moglibyśmy zmienić świat.

7-4

Kiedy odkryliśmy moc tych „run”, byłem przekonany, że zdefiniujemy na nowo inżynierię materiałową. Zamiast tego doktor Dahne zrobił hak i miotacz mazi. Może zwyczajnie on tak pracuje.

7-4

„Runy” Alana i Emily wzbudziły ogólną ekscytację. Wyobraźcie to sobie... symboliczny obiekt tworzący realną, fizyczną zmianę. Nawet jeżeli nie uda się rozwiązać kryzysu energetycznego, możemy w ten sposób zmienić świat...

7-4

Dziś niemal otarłem się o śmierć, hmm... po raz jedenasty czy dwunasty? Tym razem niemal zostałem pożarty przez stwora z mackami. To zabawne, ale gdy to coś próbowało mnie pożreć, największe wrażenie zrobiła na mnie powszechność zębów. Nawet na innej planecie ewolucja uwielbia rzędy ostrych, spiczastych kłów.

7-4

Kathleen, wiesz, że nie jestem z tych, którzy się czepiają, ale to wcale nie jest „nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy”. Mamy do czynienia z „pożarciem żywcem w obcym świecie”! To nie jest problem zasobów ludzkich, tylko problem trawienia!

7-4

Uratujemy świat. Cóż za pretensjonalne słowa w ustach botanika. Ale tutaj, biorąc pod uwagę energię tej planety... mogą być prawdziwe. Może nasze dzieci nie będą musiały już zamarzać podczas kolejnej długiej zimy, a kuchnie znów będą pełne jedzenia. Chcę tylko, aby moja rodzina była bezpieczna. Cóż innego się liczy?

7-4

Powiedziałem jej, że nie powinienem wracać. Że nie jestem gotowy. Po tym, co stało się z Lewisem, Senem... Powinienem był zostać. Zamiast tego jestem tutaj i zawodzę swój zespół. Nie wiem, jak to naprawić. Od początku nie wiedziałem.

7-5

Nie wiem, czy ktokolwiek to usłyszy. Nie wiem, czy... Jeżeli włączyliście maszynę, rozumiecie to już. Ustabilizować szczelinę, ocalić Ziemię... ...ale zniszczyć ten świat. Albo na zawsze zamknąć szczelinę. Ziemia wciąż będzie cierpieć i głodować razem z jej ludźmi... naszymi ludźmi... ...ale ten świat będzie żyć! Nie wiem, co bym zrobił, gdyby to zależało ode mnie. I nie sądzę, abym kiedykolwiek miał szansę się dowiedzieć.

Wszystkie postacie · Streszczenie fabuły