
TEMAT: BRAK TEMATUMój tata był przez całe życie działaczem związkowym i kiedy usłyszał, że zamierzam pracować dla Norčeku, wydawało mi się, że zaraz rzuci we mnie dzbankiem z herbatą. Próbowałem mu wytłumaczyć, że wszystkie nasze rządy są zbyt zajęte sprawami swoich krajów i nie ma instytucji na tyle dużej, żeby zajęła się całym światem. I myślę, że to zrozumiał. Myślę, że zrozumiał. Ale i tak dał mi egzemplarz „Położenia klasy robotniczej” Engelsa do zabrania ze sobą na Antarktydę. (No i pudełko dobrej herbaty, co jest swego rodzaju wybaczeniem.)
Oryginał angielski
SUBJECT: NO SUBJECT
My Dad was a trade unionist his whole life, and when I told him I going to work for Norček I honestly thought he'd throw the teapot at me. I tried to explain it, that all our governments are so busy worrying about their countries that there isn't an institution big enough to worry about the world - and I think he got it. I think he understood. But he still gave me a copy of Engel's "The Condition of the Working Class" to bring with me to Antarctica. (And a box of proper tea, which is a kind of forgiveness.)